Serial Bates Motel

Historia jakich wiele.

Scena numer jeden. Ona i On. To jeden z tych deszczowych, jesiennych wieczorów, kiedy mają ochotę posiedzieć na kanapie pijąc herbatę z syropem malinowym. On zarejestrował ich niedawno na Netflixie. Ona wybiera do obejrzenia serial, którego tytuł kiedyś obił jej się o uszy. Bates Motel.

Prosta historia, prawda?

Chcesz wypić herbatę oglądając pierwszy lepszy serial a trafiasz przypadkiem na kopalnię złota. Bates Motel to jedna z najciekawszych produkcji jaką miałam okazję zobaczyć w mienionym roku. Ba! Uplasowała się w pierwszej piątce seriali, którą z przyjemnością poleciłabym bliskim znajomym.

Fani serialu Bates Motel mają już za sobą cztery sezony – na wiosnę 2017 roku wchodzi ostatni sezon, gdzie w jedną z kluczowych roli wcieli się sama Rhianna.

Polecam odcięcie się od wszelkich informacji na temat tej serii. Zaręczam, że warto odkryć samemu, do jakiego kultowego filmu nawiązuje wspomniany serial. Misja ta niestety jest trudna, ponieważ na jednym z rynków serial wypuszczono pod tytułem wspomnianego widowiska.

Skomplikowane trójkąty to specjalność twórców serialu. W pierwszy sezonach koncentrujemy się w okół relacji matki z dwoma synami. Pierwszym – tym ukochanym, grzecznym oraz drugim – niechcianą, czarną owcą rodziny. Kain i Abel?  Król Edyp? Serial jest daleki od każdego ze znanych nam szablonów. Kiedy już sądzimy, że zbliżamy się do sedna, wylądowaliśmy w gruncie rzeczy na Księżycu, bo oświecenie pojawia się dopiero pod koniec czwartego sezonu. 

Co jest unikalnego w serialu Bates Motel?

Unikalna przede wszystkim jest relacja matka-syn, których przewrotnie nazwano Normą i Normanem. W końcu – jak twierdzi w rozmowie z psychologiem Norman – łączy ich zupełnie normalna relacja. 

Pozycje, które Wam proponuje na moim blogu nie znalazły się na nim przypadkowo. Poprzeczka, IMHO, jest stawiana dosyć wysoko. Twórcy serialu świetnie tworzą portrety bohaterów – śledzimy ich burzliwe przemiany, obserwujemy ich reakcje na niecodzienne zdarzenia. Napięcie w żadnym momencie nie maleje do poziomu przysłowiowego zera – poczucie, że jesteśmy świadkami historii rodem z antycznego dramatu wzmaga się w nas coraz bardziej z każdym obejrzanym sezonem. Jak na dobry thriller przystało, mamy zagadkowe morderstwa, zaginięcia, intrygi – wszystkie, dziwnym zbiegiem okoliczności, prowadzą do skromnego moteliku na obrzeżach miasteczka w pobliżu Kanady. Motel zakupiła Norma Bates. Urocza blondynka blisko 40stki przeprowadziła się z myślą o swoim synu Normanie, który stracił pół roku temu w tragicznych okolicznościach ojca.

„Christina’s World”, Andrew Wyeth, 1948? Niektórzy krytycy filmowi są zdania, że zdjęcia przywodzą na myśl kolorystykę i nastrój wspomnianego obrazu. Z pewnością pośrednich odniesień do kultury w serialu znajdziecie wiele. Serial to również świetny łącznik z filmem P…….. – zarówno pod kątem scenografii jak i fabuły. Czy piąty sezon będzie remakiem słynnego thrillera z lat 60tych?

Ukłony należą się Verze Farmiga za rolę Normy. Odegrała fenomenalnie swoją rolę – nie chciałabym też zbyt wiele zdradzać – postaci rozdartej pomiędzy dwoma światami, targanej skrajnymi uczuciami. Ofiara czy kat? – pytają na forach fani – przyznam się, że twórcom udało się utkać o tyle niebanalną i złożoną historię, że odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Caleb i Dylan w trzecim sezonie to główne postacie. Sama postać Dylana to niesamowity przykład tego jak z typowego czarnego charakteru zdejmujemy rogi i niespodziewanie zajmuje pierwsze miejsce w konkursie na bohatera najbardziej zrównoważanego emocjonalnie. Odczarowanie ma miejsce również w przypadku Caleba. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *