Archiwum kategorii: movies

STRANGER THINGS 2

Stranger Things 2. W pierwszym sezonie mieliśmy jazdę na rowerze z górki bez trzymanki. W drugim sezonie poruszamy się na lepszym rowerze lecz już nie po uroczych polnych pagórkach. To przewidywalna, mniej ekscytująca podróż z domu do punktu B. Czujemy się fajnie …lecz brakuje efektu „wow”, a napędzają nas głównie nawiązania do epickiego pierwszego sezonu.

A Spoiler-Filled Breakdown of STRANGER THINGS Season 2

Czego zabrakło?

Stranger Things 2 mimo konsekwentnej kontynuacji linii fabularnej, to wyśnione marzenie fanów. Matt Duffer i Ross Duffer albo przeprawili się przez meandry fanowskich wizji sami, albo zatrudnili skrupulatną asystentkę. Ta z kolei zebrała prawie wszystkie informacje o serialu pojawiające się w mediach, monitorowała pojawiające się wypowiedzi o serialu w internecie, by pod koniec rzucić na ich biuro rozprawkę  pod tytułem „Stranger Things 3.0 by Random Fans”.

W jednym z wywiadów bracia Duffer śmiali się, że w pierwszym sezonie zatrudniali grafika od efektów specjalnych na pół etatu natomiast w drugim sezonie za efektów odpowiedzialny był sztab ludzi. Jest to odczuwalny progres – Netflix nie szczędził $ i przechodzimy ze świata dziewczynki z zapałkami do prawdziwego piekła Dantego. Mamy nie jednego potwora ( którego odgrywa aktor przebrany w kostium) a gromadkę potworów w tym tajemniczą „demo-ośmiornice”.

Znowu kluczowa staje się relacja Joyce z synem. Ten pochłaniany jest przez ten drugi świat, stając się „szpiegiem” potwora. Portal nie został zamknięty – w miasteczku pojawiają się malutkie kijanki. Will w swoich wizjach widzi ogromnego stwora zawieszonego niczym burzowa chmura na niebie. Dowiadujemy się, że Eleven żyje i ma się w miarę dobrze – mieszkając w opuszczonej chacie Hoppera w środku lasu. Steve nie jest już największym kozakiem w szkole – pojawia się nowy antagonista lecz wraz z nim wprowadzona zostaje nowa bohaterka. Mad Max – bo o niej mowa – to dziewczynka o urodzie aniołka z hardym charakterem. Kogo jeszcze poznamy? Chłopaka Joyce, rodziców Barbary (#justiceforbarb), kota Dustina, Darta, tajemniczą Eight oraz profesora zastępującego Ojca z pierwszego sezonu. Całkiem liczna gromadka nowych, barwnych postaci. Odniosłam jednak wrażenie, że sprawdza się polskie przysłowie: „gdzie kucharek sześć…”.  Twórcy serialu zapragnęli zaserwować nam ciastko…a przypadkiem wyszedł zakalec. Każdy fan serii przełknie go pokornie, niemniej pojawia się refleksja nad przyszłością produkcji. Gdzie podziała się moja wisienka?

P.S. To ciasto z zakalcem i tak było przepyszne 🙂

Bojack Horseman

Gdybym mogła dobrać odpowiedni podtytuł do kreskówki Bojack brzmiałoby on: „W pogoni za szczęściem”.  Raphael Bob-Waksberg zaserwował nam słodko-gorzkie danie opakowane w złote sreberko z napisem „Hollywoo”.

W jednym z odcinków Family Guy, epizodyczny bohater zdzierając przebranie okazuje się być cztero-kopytnym ssakiem „nie mogę ci pomóc, jestem koniem”. Po chwili pada sentencja „nie moge ci pomóc. Właściwie to jestem szczotką”.  Bojack posiada twarz konia, ciało i umiejętności człowieka. W tym świecie, po drugiej stronie lustra, bohaterowie wyglądający jak ludzie współżyją z hybrydami zwierzęco-ludzkimi pokroju Bojacka. Nie jest to rozwiązanie nowatorskie – w przytaczanym już Family Guy, Brian – pies rodziny – chodził i mówił ( a jego procesy myślowe miały się całkiem nieźle na tle niektórych bohaterów).

Kim jest Bojack? Nieszczęśliwym produktem ubocznym dolce vita amerykańskiego światka? Egoistycznym i upartym hedonistą? Błaznem Kołakowskiego? W latach 90tych tytułowy bohater zagrał w  sitcomie „Horsin’ around”, którego popularność możemy porównać do „Dwóch i pół” czy „Pełnej chaty”. Kilka sezonów produkcji umożliwiły mu zakupienie luksusowej willi na wzgórzu, yachtu i odłożenie pokaźnej sumy pozwalającej mu poświęcić się nic-nie-robieniu z dłuższymi przerwami na alkohol.

W domu Bojacka pomieszkuje radosny Todd (głos podkłada Aaron Paul), który jest skarbnicą bezużytecznych pomysłów.

Śmiejemy się, bo riposty Bojacka celne obdzierają świat ze sztucznej, różowej powłoki. Bywa zarozumiały i uparty. Jest czasem bezbronny w swojej samotności – postać tragiczna w przebraniu błazna. Czego pragnie? Mówi o tym otwarcie – szczęścia. Nie zaznał go w dzieciństwie. Wydawało mu się, że poczuł „to”, gdy był na fali kręcąc Horsin Around. Jak młody bóg mówił co chciał, robił co chciał – bez żadnych konsekwencji dopóki był „gwiazdą”.  Po latach, młodsze pokolenie aktorów ignoruje doświadczenie kolegi po fachu. Gdy podchodzi do jednego z nich słyszy „miło mi, zawsze dobrze poznać kolejnego fana”. Gdy odpowiada, że też jest aktorem padają słowa: „najważniejsze, że się starasz”. Co może około 50 letni aktor, mający za sobą czasy świetności, w tym świecie jak w soczewce skupiającym ludzkie przywary i pragnienia? Bojack niczym liść na wietrze, popychany jest przez żywioł o nazwie los. Pomaga mu w tym ambitna agentka Princess Carolyn oraz przyjaciółka Diane wraz z chłopakiem (późniejszym mężem) Panem Peanutbutterem (postać labladora).

„It’s a boy”? Nope. „It’s aborted” – gdy Diane postanawia usunąć dziecko, przytłoczona ( najpewniej) wizją odpowiedzialności za drugą istotę, jej mąż jest dla niej „wsparciem” otwarcie manifestując swój pozytywny stosunek do aborcji.

Historia Bojacka, choć tragikomiczna, wyłania się na pierwszy plan, aczkolwiek najciekawsze jest tło – społeczeństwo konsumpcyjne. Tu nadrzędną wartością jest władza i pieniądze – wszystko „chwilowe” – radość trwa tyle, co jeden ruch motylich skrzydeł. Odbierasz Oskara – super – by chwilę potem dojść do wniosku, że skoro żyłeś dla tego momentu, wchodzisz jedynie w głębszą pustkę. Relacje są płytkie, ludzie szamoczą się między karierą a relacjami międzyludzkimi nie potrafiąc odnaleźć właściwego punktu równowagi.

Bojack walcząc o Oskara nie cofnie się przed niczym – jego arogancja zaimponowała jego agentce.

Bojack mówiąc, że poszukuje szczęścia skazuje siebie na nieszczęście – ono jest bowiem zawsze fragmentaryczne, nie jest wpisane immanentnie w naszą egzystencje.  Władysław Tatarkiewicz pisząc o szczęściu, poszukiwał przede wszystkim jego definicji. Szczęście w rozumieniu potocznym charakteryzuje się ulotnością, dlatego też samo w sobie nie może być celem życia człowieka. Dla „Bojacka” i reprezentowanych przez niego osób, wrażenie radości daje samo dążenie do szczęścia – jako aktywne działanie, na przekór poczuciu obezwładniającej bezsilności.

Sarah Lynn w dość oczywisty sposób odnosi się do postaci Lindsey Lohan, która ma kłopoty z używkami i alkoholem. Sarah nie radzi sobie z ciężarem sławy, choć jeszcze gorzej znosi pustkę, gdy staje zaczyna grać w świecie celebrytów drugie skrzypce.

Gra o Tron

Co stoi za fenomenem Gry o Tron?  Najczęściej fani pytani o atuty serialu posiłkują się argumentem, którego nie powstydziłby się sam Forrest Gump: „życie to pudełko czekoladek..” nigdy nie wiadomo, kto zginie w kolejnym odcinku GoT.  R.R. Martin zapewnił miłego życia zakończenie co trzeciemu, zdawać by się mogło, ważnemu bohaterowi, „zabijając” między innymi na oczach córek Neda Starka – Pana królestwa Winterfell.  Znużyły nas przewidywalne love story osadzone w fantastycznym świecie. „Chleb i igrzysk” woła głodny emocji widz. GoT doskonale zaspokaja potrzeby ludu.

Z wypiekami na twarzy oczekiwałam premiery kolejnych odcinków 7 sezonu, który postrzegam za jeden z najlepszych w historii produkcji. GoT to coś więcej niż intrygujące postacie, magiczny świat osadzony w alternatywnej wersji XI wiecznej historii. To nie tylko wielkoludy, smoki, czarownice i alchemicy – to przede wszystkim nietypowa społeczność internautów powstała wokół serialu. Nie interesują Cię detale i trudno Ci sięgnąć pamięcią do odcinka numer 10 ( gdy na antenie pojawia się numer 50)? Tu są dwie szkoły, a może nawet i trzy: możesz zasiadając na tronie influencera tworzyć teorie na temat możliwych przyszłych wątków w historii dzieląc się przemyśleniami w cyberświecie; możesz w oparciu o wiedzę i analizę bliskich realnych lub wirtualnych snuć refleksję na użytek własny; możesz też najzwyczajniej w świecie uczestniczyć w serialu „tu i teraz”, dać się unosić emocjom niczym statek Dorthaków na morzu.

R.R. Martin odpowiada za fabułę serialu produkcji HBO, lecz przede wszystkim jest autorem serii książek „Pieśń lodu i ognia”, której pierwsza część nosi nazwę „Gra o tron”. O ile na początku przygody z serialem, widz mógł mieć wiedzę (lub poszlakowe informacje) na temat historii bohaterów z przeczytanych książek, o tyle w tym momencie ( w oczekiwaniu na 8 finałowy sezon) „wszyscy jedziemy na tym samym wózku”, bo nie zostały wydane kolejne części serii. Za sprawą hakerów wyciekł skrypt do 1 odcinka 8 sezonu ( HBO nie potwierdza doniesień), który w moim odczuciu nie rozwiewa naszych wątpliwości.

Czego możemy spodziewać się w 8 sezonie?

SPOILERS in one, two…

Znalezione obrazy dla zapytania spoilers gif

W 6 odcinku 7 sezonu, gdy dzielni ( i być może pozbawieni wyobraźni ) śmiałkowie zmierzają na północ by pojmać nieumarłego, Tyrion prowadził z Daenerys bardzo ciekawy dialog. Przyznaje w nim wprost, że jest ostatnią osobą, która mogłaby zaufać swojej siostrze. Wodzi Dany za nos, łapiąc ją za słówka, gdy ta ledwo powstrzymuje rumieniec wypowiadając imię Johna Snowa.

Daenerys: John Snow nie jest we mnie zakochany
Tyrion: Oh, mój błąd, z pewnością  spogląda tak, bo ma nadzieję na sojusz militarny
Daenerys: Jest za niski dla mnie

Kilka chwil późnej, ta niewinna rozmowa przeistacza się w małą batalię słowną. Z wyliczanki znanej przedszkolakom „kocha, nie kocha” przechodzimy na problematykę sukcesji trony po Smoczej Matce.

Tyrion: Wierzę w ciebie i w świat, który pragniesz zbudować, lecz na tą budowę nie starczy jednego życia. Jak zapewnimy, że Twoja wizja przetrwa?
Daenerys:  Chcesz wiedzieć kto usiądzie na Żelaznym Tronie po mojej śmierci, czyż nie?
Tyrion: Mówisz, że nie możesz mieć dzieci, ale są różne sposoby, by wybrać następce…
Daenerys: Chyba dość często myślisz o mojej śmierci…czyżby w służbie swojego brata? Porozmawiamy o sukcesji gdy wygram.

W pierwszym sezonie Mirri przepowiedziała Daenerys: “When the sun rises in the west and sets in the east. When the seas go dry and mountains blow in the wind like leaves. When your womb quickens again, and you bear a living child.”  – Słońce wschodzić ma na Zachodzie a zachodzić na Wschodzie. Morza wyschną a góry unosić będzie wiatr niczym liście. Wtedy urodzi żywe dziecko.

Ciężko odnieść się do wszystkich elementów przepowiedni, ale w siódmym odcinku John pyta Daenerys wprost „uwierzyłaś, że nie możesz mieć dzieci bo powiedziała to jakaś kobieta?”. W 6 i 7 odcinku było tyle aluzji, do magii oraz do bezpłodności Danerys, że końcowa scena finałowego odcinka powinna zaowocować czymś więcej niż chwilą przyjemności.

-John i Dany łączy miłość, oboje mają status króla, są w podobnym wieku, stracili ukochane osoby i tak się też składa, że oboje są z tego samego rodu ( w którym to nierzadko blisko spokrewnione osoby łączyły się w pary)

Znalezione obrazy dla zapytania gif sex jon snow final

Przyznam się, że nie jest to moja ulubiona teoria fanowska, Nie do końca widzę tu to „coś”. Bran jest wargiem i „trójoką wroną” – potrafi widzieć przeszłość oraz teraźniejszość. Wiele osób zwróciło uwagę na wizualne podobieństwo młodego Starka do Króla Nocy. Dodatkowo wiemy, że bez problemu mógłby wejść w ciało człowieka, którego Dzieci Lasu zamieniają w pierwszego z błękitnookich. Zdawać by się też mogło, że przebiegły Nocny Król, ma większe plany wobec świata niż tylko zagładę ludzi – czy kieruje się personalną zemstą a może próbuje zmienić tragiczny bieg historii?

 

Daenerys jest oddana swoim partnerom, ale jej największą namiętnością jest władza. John dowie się, że jest prawowitym spadkobiercom tronu 7 królestw. Osiągnąwszy aż tyle, pozbawiona pokory Dany, prędzej pozbawi życia kochanka, niż zrezygnuje z posmaku sukcesu. Wyjście z impasu jest tylko jedno: ślub, dziecko. Szczęśliwych miłosnych zakończeń R.R. Martin jeszcze nam nie zaserwował.

Znalezione obrazy dla zapytania love jon snow daenerys gif

Cersai to jednaj z najbardziej wyrazistych postaci – mityczna Kasandra, która jako nastolatka usłyszała przepowiednie na temat jej życia – zostanie królową, będzie miała z władcą trójkę dzieci lecz każde z nich umrze.

Kim jest Valonqar z przepowiedni?  W języku Valyriańskim oznacza to brata. Cersai jest przekonana, że chodzi o Tyriona, lecz to bliski jej sercu Jamie wymknął się spod kontroli…

Znalezione obrazy dla zapytania cersei prophecy gif

 

John Snow od sezonu 6 jest niekwestionowanym hero serialu. W tym temacie – księcia, który został obiecany – wątpliwości budzi jedynie Bran, który jako postać żyjąca na styku świata magii oraz rzeczywistości mogłaby stawić czoło nadchodzącemu złu.

Czy mam rację? Dowiemy się ( niestety) dopiero w 2019 roku – HBO zapowiedziało emisję finałowego sezonu za dwa lata. Na pocieszenie gwarantują nam spektakularne efekty i zapierające dech w piersiach sceny bitewne.

 

Serial Tabu

Jeżeli macie ochotę na mroczny, historyczny serial pełen świetnych dialogów, barwnych postaci oraz zwrotów akcji to Taboo nie powinno Was zawieść.

Niedawno zakończyła się emisja pierwszego sezonu serialu produkcji BBC – w Polsce serial dostępny jest na platformie HBO. Co wyróżnia wspomniany Taboo? Mroczny/straszny klimat wiktoriańskiej Anglii oraz rewelacyjny Tom Hardy w głównej roli.

Kim jest tajemnicza postać, w którą wcielił się Tom Hardy? Jak sam aktor przyznaje w postaci Jamesa Delaney’a jest trochę Billa Sykesa, Doktora Fausta, Hannibala Lectera, Heathcliffa oraz Mr Darciego.

Podobny obraz

Akcja Taboo rozgrywa się w XIX wiecznym Londynie – mieście, w którym trwa właśnie wielka rewolucja przemysłowa, pełnym kontrastów społecznych czy kulturowych, spowitym szarym industrialnym dymem czy witającym mieszkańców brudem i błotem na ulicach.

Naszego tajemniczego bohatera poznajemy, gdy przyjeżdża do miasta, by pożegnać zmarłego ojca. Wiadomo o nim niewiele – zaciągnął się do marynarki, na początku wieku został uznany za zmarłego w trakcie służby na statku Kampanii Wschodnioindyjskiej. W pierwszym odcinku z serii dowiadujemy się, że James to postać niezwykle złożona: jego mistyczne doświadczania w Afryce uwolniły w nim pewne niezdefiniowane moce, dzięki którym umie skontaktować się z duchami. Jego matką była Indianką, którą ojciec wraz z prawem do pewnego obszaru ziemi na terenie Stanów, nabył od wodza indiańskiego plemienia Nootka w trakcie jednej ze swojej podróży do Ameryki. Afryka wzbogaciła Jamesa nie tylko duchowo – przybył do Londynu z garścią diamentów, które wzmocniły jego pozycję negocjacyjną z lokalnymi hersztami band.

Pozycji kluczowej, ponieważ nasz bohater, dziedzicząc spadek do zakupionej przez ojca ziemi w Stanach, wszedł w konflikt z przedstawicielami Kampanii Wschodnioindyjskiej, Amerykańskimi szpiegami w Anglii jak również i samym królem Anglii. Przylądek Nootka bowiem to strategiczne miejsce umożliwiające swobodny handel z Chinami.

Podobny obraz

Dlaczego James to również kwintesencja wspomnianych na początku bohaterów tragiczno-romantycznych? Na drugim planie wyłania się historia miłosna: Jamesa do swojej przyrodniej siostry ( w której rolę wcieliła się Oona Chaplin). Relacji trudnej i wręcz niemożliwej do przerodzenia się w ckliwą bajkę z happy endem.

Skojrzenia z Peaky Blinders? Nie bez powodu – współtwórcą historii był Steven Knight, współpracujący z Tomem Hardy przy wspomnianym serialu ( skądinąd rewelacyjnym).

Serial Bates Motel

Historia jakich wiele.

Scena numer jeden. Ona i On. To jeden z tych deszczowych, jesiennych wieczorów, kiedy mają ochotę posiedzieć na kanapie pijąc herbatę z syropem malinowym. On zarejestrował ich niedawno na Netflixie. Ona wybiera do obejrzenia serial, którego tytuł kiedyś obił jej się o uszy. Bates Motel.

Prosta historia, prawda?

Chcesz wypić herbatę oglądając pierwszy lepszy serial a trafiasz przypadkiem na kopalnię złota. Bates Motel to jedna z najciekawszych produkcji jaką miałam okazję zobaczyć w mienionym roku. Ba! Uplasowała się w pierwszej piątce seriali, którą z przyjemnością poleciłabym bliskim znajomym.

Fani serialu Bates Motel mają już za sobą cztery sezony – na wiosnę 2017 roku wchodzi ostatni sezon, gdzie w jedną z kluczowych roli wcieli się sama Rhianna.

Polecam odcięcie się od wszelkich informacji na temat tej serii. Zaręczam, że warto odkryć samemu, do jakiego kultowego filmu nawiązuje wspomniany serial. Misja ta niestety jest trudna, ponieważ na jednym z rynków serial wypuszczono pod tytułem wspomnianego widowiska.

Skomplikowane trójkąty to specjalność twórców serialu. W pierwszy sezonach koncentrujemy się w okół relacji matki z dwoma synami. Pierwszym – tym ukochanym, grzecznym oraz drugim – niechcianą, czarną owcą rodziny. Kain i Abel?  Król Edyp? Serial jest daleki od każdego ze znanych nam szablonów. Kiedy już sądzimy, że zbliżamy się do sedna, wylądowaliśmy w gruncie rzeczy na Księżycu, bo oświecenie pojawia się dopiero pod koniec czwartego sezonu. 

Co jest unikalnego w serialu Bates Motel?

Unikalna przede wszystkim jest relacja matka-syn, których przewrotnie nazwano Normą i Normanem. W końcu – jak twierdzi w rozmowie z psychologiem Norman – łączy ich zupełnie normalna relacja. 

Pozycje, które Wam proponuje na moim blogu nie znalazły się na nim przypadkowo. Poprzeczka, IMHO, jest stawiana dosyć wysoko. Twórcy serialu świetnie tworzą portrety bohaterów – śledzimy ich burzliwe przemiany, obserwujemy ich reakcje na niecodzienne zdarzenia. Napięcie w żadnym momencie nie maleje do poziomu przysłowiowego zera – poczucie, że jesteśmy świadkami historii rodem z antycznego dramatu wzmaga się w nas coraz bardziej z każdym obejrzanym sezonem. Jak na dobry thriller przystało, mamy zagadkowe morderstwa, zaginięcia, intrygi – wszystkie, dziwnym zbiegiem okoliczności, prowadzą do skromnego moteliku na obrzeżach miasteczka w pobliżu Kanady. Motel zakupiła Norma Bates. Urocza blondynka blisko 40stki przeprowadziła się z myślą o swoim synu Normanie, który stracił pół roku temu w tragicznych okolicznościach ojca.

„Christina’s World”, Andrew Wyeth, 1948? Niektórzy krytycy filmowi są zdania, że zdjęcia przywodzą na myśl kolorystykę i nastrój wspomnianego obrazu. Z pewnością pośrednich odniesień do kultury w serialu znajdziecie wiele. Serial to również świetny łącznik z filmem P…….. – zarówno pod kątem scenografii jak i fabuły. Czy piąty sezon będzie remakiem słynnego thrillera z lat 60tych?

Ukłony należą się Verze Farmiga za rolę Normy. Odegrała fenomenalnie swoją rolę – nie chciałabym też zbyt wiele zdradzać – postaci rozdartej pomiędzy dwoma światami, targanej skrajnymi uczuciami. Ofiara czy kat? – pytają na forach fani – przyznam się, że twórcom udało się utkać o tyle niebanalną i złożoną historię, że odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Caleb i Dylan w trzecim sezonie to główne postacie. Sama postać Dylana to niesamowity przykład tego jak z typowego czarnego charakteru zdejmujemy rogi i niespodziewanie zajmuje pierwsze miejsce w konkursie na bohatera najbardziej zrównoważanego emocjonalnie. Odczarowanie ma miejsce również w przypadku Caleba. 

Serial Westworld

these violent delights
have violent ends

Pilotażowy odcinek najnowszego serialu produkcji HBO Westworld zdobył serca widzów. Westworld stanowi wybuchową mieszankę wszystkiego tego, co tak bardzo kochamy w magii telewizji – my, widzowie poszukujących mocnych wrażeń. Połączenie historii Dzikiego Zachodu z futurystycznym światem („Wild Wild West”), androidy („I, Robot”, „Sztuczna inteligencja”), rozpustni bogacze mogący bezkarnie spełnić swoje fantazje („Hostel”, „Wyspa”, „The Purge”), refleksją nad autentycznością świata („Matrix”, „Raport mniejszości”) i wisienka na torcie – definicja człowieczeństwa („Nie opuszczaj mnie”), poszukiwanie siebie po drugiej stronie lustra („Memento”, „Fight Club”), wycena emocji („Koneser”, seria „Black Mirror”). Jeżeli dodamy do tego stale przebijającą się refleksję nad postrzeganiem życia jako nieustającej gry na scenie desek teatru (bohaterowie cytują samego Szekspira) sądzę, że w tym niesamowitym widowisku odnajdziemy zarówno szczyptę prostych przyjemności jak i inspiracji do refleksji na temat tego, w jakim kierunku zmierzamy jako społeczeństwo.

Za scenariusz odpowiada Jonathan Nolan (brat Christophera Nolana), w produkcję zaangażowany jest J.J. Abrams. Muszę przyznać, że ten rollercoaster dynamicznie mknie do przodu – i to od drugiego odcinka. Pilotażowy odcinek był intrygujący, natomiast mimo pozornej tajemniczości wiele rzeczy zostało wyartykułowanych wprost.


Misja Dr Roberta Forda jest dostarczanie najwyższej jakości rozrywki – od 30 lat zarządza Parkiem Rozrywki – tytułowy Westworld- , za którą chętni słono płacą. Pieniądze upoważniają ich do „dowolnej” rozrywki z hostami – czy też androidami – począwszy od gry w pokera w lokalnym barze po przyczynienie się do krwawej jatki włączając w to katowanie dzieci oraz kobiet. W myśl koronnej zasady „klient nasz pan” żadne zachowanie gości nie jest naganne, każdy wyznacza sobie swoje reguły gry. Począwszy od wysiadki na stacji pociągu w miasteczku po wybór jednego ze scenariuszy, który wgrany ma w sobie każda z 2000 postaci, androidów. Zapytacie, być może, jak odróżnić hosta od gościa. Świetne pytanie. Hosta można katować, brutalnie zgwałcić, zabić. Każdy z gości jest nietykalny – zarówno dla hostów jak i dla pozostałych gości. W tej formule park rozrywki działa na rynku od 30 lat, uzależniając bywalców od stałej dawki adrenaliny. Wielu z gości wspomina z nostalgią swoje poprzednie wizyty w parku. A hości? Każdy z nich posiada swój „loop”, unikalną osobowość, „uczucia” wobec pozostałych hostów. Ich dni cechują się rutyną, którą zakłócają interakcje z gośćmi – „newcomersami”. W zamyśle twórców parku rozrywki nie pamiętają o tym, co spotkało ich dzień wcześniej. Wspomnienia są wymazywane, odchodzą w niepamięć. Zresztą .. w końcu są jedynie robotami, a naukowcy ich „stwórcami”, czyż nie?

That’s is why I like the basic emotions
You know what i mean?
It means that when you are suffering
Thats when you are the most real

W zamyśle Dr Forda każdy z hostów w ramach upgradu systemu powinien być bardziej ludzki – wytwarzać reakcje własne niedostępne w skrypcie. Pomysłu nie popiera ambitny (i przesadnie łaknący władzy) scenarzysta – Lee. Jego zdaniem prowadzić to może jedynie do kłopotów.
Czy wspominałam, że w rolę Dr Forda wcielił się sam Anthony Hopkins? Obsada w serialu jest naprawdę spektakularna….
Westworld to moim zdaniem jedna z najciekawszych pozycji na rynku seriali telewizyjnych w tym roku.

Serial Stranger Things

Jeżeli tęsknisz za serialem, który w ciekawy sposób opowiada historię, której nie powstydziłby się Chris Carter, z fabułą osadzoną w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku – Stranger Things może Cię zainteresować.

Nie zrażaj się wrażeniami po obejrzeniu pierwszego odcinka z serii – jeżeli uznasz, że to program dla dzieci zaufaj mi, że zwyczajnie jesteś w błędzie. Fabuła serialu jest doprawdy utkana misternie i w końcu pojawi się w Twojej głowie myśl, że serial dostarcza Ci wszystkich niezbędnych emocji, których oczekiwałeś po obejrzeniu zwiastuna – napięcie rośnie w szybkim tempie, kilka scen może przyprawić Cię o gęsią skórkę.

Trzech przyjaciół za wszelką cenę chce odzyskać Willa. Pomaga im tajemnicza dziewczyna napotkana w lesie – „Jedenastka”. Jedenastka, nazywana czulej Nastką, choć nie jest zbyt wylewna i komunikatywna z pewnością na swoją obronę posiada inne przydatne umiejętności.

Historia: Stany Zjednoczone, małe miasteczko w stanie Indiana.  Jest 1983 rok. W niewyjaśnionych okolicznościach znika Will Byers – młodszy syn Joyce Byers. Śledztwo prowadzi komendant Jim Hopper, który początkowo stara się uspokoić zrozpaczoną matkę wierząc, że maluch po prostu wagaruje. Joyce odchodzi od zmysłów – dostaje tajemnicze telefony, zaczyna prowadzić „rozmowę” z żarówkami, uparcie twierdzi, że czuje bliską obecność syna. Równolegle swoje śledztwo prowadzi trójka przyjaciół Willa ze szkoły – spotykając przypadkiem w lesie tajemniczą dziewczynę nie do końca są świadomi, że być może znaleźli klucz do rozwiązania zagadki. Kolejna ciekawa para to Nancy (siostra Mike’a Wheelera, przyjaciela Willa) oraz Jonathann (brat Willa), którzy w trakcie swoich poszukiwań natrafiają na odrażające stworzenie….

Dzieci w tym serialu grają pierwsze skrzypce – trzech przyjaciół zaginionego Willa podejmuje desperacką próbę odszukania kolegi. W pomocy przychodzi im nabyta wiedza z gier fantasy, tajemnicza dziewczyna oraz otwarte umysły na wszystkie te zjawiska, które dla dorosłych są nierealne, nie z tego świata.

Być może przed ekran przyciągnie Cię znane nazwisko. Główną rolę gra Winona Ryder wcielając się w postać zrozpaczonej matki po stracie syna.

Winona dała z siebie wszystko – w jej grze aktorskiej nie prędko odnajdziemy jakąkolwiek odegraną przez nią wcześniej postać. Choć matka Willa na początku zdaję nam się troszkę roztrzepana, żeby nie powiedzieć zwariowana, jej uczucie wobec młodszego syna jest w odbiorze wiarygodne. Na powyższym zdjęciu w środku starszy syn Jonathan oraz Nancy – siostra przyjaciela Willa, która spotyka się z okolicznym lowelasem, nie wrażliwa na subtelne zaloty Jonathana.

Ogólne wrażenia? Stranger Things jest niczym jazda rowerkiem po okolicznych wzgórzach w dzieciństwie – wpierw musisz mocno pedałować aby znaleźć się na szczycie ale gdy osiągniesz upragniony punkt jedyne o czym myślisz to niekończąca się jazda z górki … bez trzymanki.

Perswazje

Zafascynował mnie świat przedstawiony w książkach Jane Austen. Po przeczytaniu Opactwa Northanger oraz Perswazji (obie książki wydane pośmiertnie przez brata pisarki) jeszcze większą przyjemność sprawiło mi oglądanie ekranizacji powieści  Jane.

Niezwykłą zaletą powieści Jane Austen jest to, że dzisiejszego czytelnika zachwyca  kunszt z jakim potrafiła stworzyć portrety psychologiczne postaci.  XIX wieczny,  młody angielski szlachcic obraca się wyłącznie w swoich kręgach wypatrując na horyzoncie przyszłej żony z dobrym nazwiskiem, posagiem oraz rodziną szczycącą się szacunkiem okolicznej arystokracji.  Żonę oczywiście rekomendują mu rodzice, a szczęśliwa wybranka, za namową swoich bliskich, nie omieszka nie przyjąć propozycji zaręczyn. O ile los dla panów był bardziej łaskawy – najstarszy z synów dziedziczył ziemię ojca – młode panienki już w wieku 22 lat uzyskiwały status starej panny. Losy wszystkich bohaterek Jane Austen związane są z wyborem przyszłego małżonka a cechą łączącą je wszystkie jest pragnienie zaznania wielkiej miłości. Za sprawą nieporozumień, niedomówień, knowań osób trzecich, pod nasze urocze bohaterki rzucane są pod nogi kłody, które opóźniają zaręczyny. Czas jednak działa na korzyść panien – pozwala im poznać lepiej swoich wybranków, utwierdzić się w swoich przekonaniach bądź też pod wpływem wydarzeń zupełnie je zmienić. W każdej z książek obserwujemy przemianę w głównych bohaterach, które często z naiwnych, aczkolwiek sympatycznych i łagodnych, panienek stają się kobietami z własnym zdaniem i umiejętnością trzeźwego osądu otoczenia. Jane Austen sama nie zaznała szczęścia w małżeństwie – jako córka pastora, jedna z ośmiorga dzieci Państwa Austen, nie stanowiła dobrej partii dla okolicznych kawalerów. Sama raz zerwała zaręczyny, nie mogąc żyć z myślą, że mogłaby spędzić resztę życia z niekochanym mężczyzną. Z listów do swojej jedynej siostry Kasandry, wynika, że była raz szczerze zakochana, jednakże do ożenku nie doszło. Jane poświęciła się całkowicie pisaniu powieści, cztery z nich wydała za swojego życia, zyskując uznanie w środowisku literackim. Zmarła młodo w wieku 41 lat. Choć sama nie zaznała szczęśliwej miłości, każda z jej bohaterek powieści trafiła w ramiona uwielbianego przez siebie mężczyzny. Ostatnia z jej powieści, Perswazje, przez wielu odbierana jest jako ukoronowanie poglądów Jane Austen na temat małżeństwa. Najwięcej emocji budzą jednak ekranizacje Dumy i Uprzedzania, szczególnie ta z 1995 roku oraz z 2005 roku.

Najlepsza adaptacja

Perswazje (1995)

„Przed pary laty Anne była bardzo ładną dziewczyną, jej uroda jednak szybko zgasła. [ojciec] Nigdy nie miał wielkich nadziei – teraz wyzbył się ich całkowicie – że kiedykolwiek ujrzy Annę na kartach swojej ulubionej księgi (księga rodu- przypis red.)”

Główna bohaterka Anna Elliot jest córką baroneta. Jej starsza siostra – Elżbieta – opisywana w książce jako najpiękniejsza i zarazem najbardziej arogancka i podobna do ojca, jest oczkiem w głowie barona. Najmłodsza Mary jest niepoprawną hipochondryczką, darzy jednak Annę, w przeciwieństwie do jej ojca i najstarszej siostry, szczerą sympatią.

Siedem lat temu, za namową bliskich, Anna zerwała zaręczyny z oficerem marynarki Fryderykiem Wentworthem, który mimo upływu czasu nadal budzi w niej pozytywne uczucia.

„[Fryderyk] był wyjątkowo przystojnym młodzieńcem, obdarzonym inteligencją, energią i błyskotliwością, Anne zaś dziewczyną prześliczną, łagodną, skromną, uczuciową i obdarzoną dobrym smakiem. Wystarczyłaby zresztą połowa zalet po obu stronach, ponieważ on nie miał co robić, a ona nie znała nikogo, kogo mogłaby pokochać”

Jak czytelniku zapewne się domyślasz, po siedmiu latach losy tych dwoje znowu się splatają. On pełen dumy, ignoruje Annę, Anna obserwując poczynania Fryderyka zaczyna coraz gorliwiej żałować, że zerwała zaręczyny z tak szlachetnym mężczyzną docenianym obecnie przez nadobne, młode damy.

„[Anna] wierzyła, że pomimo wszelkich przeszkód i braku aprobaty ze strony rodziny, pomimo niepewności związanej ze służbą morzu oraz nieuniknionych trosk, a może i rozczarowań, byłaby znacznie szczęśliwsza. gdyby nie zerwała zaręczyn z kapitanem. I to nawet wówczas, gdyby potwierdziły się najgorsze obawy co do problemów, które mógł rozdzielić ten związek. A przecież los okazał się być łaskawszy. Wszystko wskazywało na to, że osiągnęliby dobrobyt znacznie wcześniej, niż można się było spodziewać. Spełniły się bowiem pełne optymizmu oczekiwania i nadzieje kapitana. Talent i wrodzona energia torowały mu drogę do sukcesu, a potem nastąpiło wszystko, co przepowiadał. Szybko wyróżnił się na wojnie, dostał kolejny awans i najprawdopodobniej zdążył już zgromadzić całkiem pokaźną fortunę.”

Perswazje to wzruszająca i mądra historia. Podobnie jak w Dumie i uprzedzeniu mamy tu zarówno bohaterów komicznych ( Mary, Elżbieta i Baron) jak i tych szczerze budzącą naszą sympatię jak Anna czy Fryderyk.

Perswazje doczekały się nowszej adaptacji w 2007 roku, natomiast moim zdaniem ta wersja nie równa się w żaden możliwy sposób z filmem z 1995 roku. Przede wszystkim nowsza adaptacja, skupiająca się głównie na emocjach Anny, zatraca szerszą perspektywę, nie pokazuje relacji pomiędzy pozostałymi bohaterami i pewnych niuansów, które wpłynęły na zakończenie historii. Z urodą Sally Hawkins mam problem, ale jeszcze większy z jej grą aktorską bowiem jej Anna jest za skromna, za cicha i za mdła. Nie widać też takiej przemiany w zachowaniu jak w przypadku Amandy Root (film z 1995), która w drugiej części filmu emanuję łagodnością i kobiecością skłaniając odbiorcę do refleksji, że to niezwykle ciekawa i pociągająca postać, która może podobać się mężczyznom. Kreacja Sally Hawkins przywodzi na myśl jedno słowo a jest nim „litość”. Wiecznie zaganiana, pomiatana, nie potrafiąca sobie znaleźć swojego miejsca, nieustannie drży na widok dawnej miłości. Mam też obiekcje odnośnie kluczowej, ostatniej sceny – liścik miłosny napisany przez Fryderyka Anna dostaje od Harvilla, czyta go w biegu przemierzając Camden Place, gdzie finalnie dosłownie wpada na Fryderyka rozmawiającego z Karolem, jak opętana. Ledwo wykrztuszając z siebie słowa posyła mu błagalne spojrzenie kradnąc całą scenę. Wizja reżysera (Adrian Shergold) zasadniczo rozmija się z treścią książki, wierzę, że w ten właśnie sposób chciał podkreślić pokorny charakter Anne, która walczy o swoje. Mimo wszystko nie wydaję mi się prawdopodobne, by kreacja Anne z 2007 roku miała wiele wspólnego z bohaterką Jane Austen.

Wersja z 2007 roku: Anna, Elżbieta, Mary oraz Sir William Elliot. W książce Anna była nieporównywalnie ładniejsza od Mary- w filmie z 2007 roku nic nie pozwala dłużej utrzymać wzroku na postaci Anny. Mąż Mary, Karol, nie był wyjątkowo majętny, natomiast Mary w zestawieniu z nazbyt skromną Anną, wygląda jak jej Pani. Mina Anny uchwycona na tym zdjęciu towarzyszy jej niemal przez cały film – czasem przełamywana niepewnym uśmiechem. 

Anna z ekranizacji z 1995 roku jest uroczą i miłą kobietą. Jej spojrzenie mówi więcej niż słowa. W trakcie filmu postać Anny , grana przez Amandę Root, przechodzi diametralną przemianę. Czy nadal będzie podatna na perswazję innych? W ekranizacji z 1995 jest wiele ciekawych dialogów pomiędzy Anną a Fryderykiem, czego brakuje w ekranizacji z 2007 roku. 

Para doskonała.

Wracając do filmu z 1995 roku, muszę przyznać, że pozytywnie zaskoczyła mnie obsada. Fenomenalny Ciarán Hinds, który początkowo lekko szorstki w obyciu zaczyna miotać się pomiędzy dumą a uczuciem do Anny. Amanda Root cudownie zagrała Annę – w książce bohaterka zyskuje wiele z czasem, w Bath nasza Anna posyła do dżentelmenów cudowne uśmiechy i każe mi – podobnie jak w opisie w książce – myśleć, że to faktycznie ładna, skromna i roztropna panna na wydaniu. Uwielbiam sceny z Sophie Thomson (filmowa Mary) – aktorka o ogromnym potencjale komicznym, fenomenalnie odegrała swoją rolę – wystarczą jej dwa słowa, by na twarzy odbiorcy pojawił się uśmiech. Phoebe Nicholls (Elżbieta) jest do gruntu rozpieszczona i wyjątkowo nieciekawa mimo ładnej powierzchowności. Doskonale uzupełnia się z Mary oraz Sir Walterem Elliotem.

Niebywałą zaletą filmu jest również muzyka, kostiumy i wnętrza domów – tu nic nie jest sterylne, w domu Harvilla roi się od brudu – co z pewnością w tamtych czasach nie było czymś niespotykanym w domu niższych sfer. Warto mieć też na uwadze, że adaptacja z 1995 jest dosyć wierna książce – film z 2007 jest jedynie „zainspirowany” powieścią Austen.  Dobrze Roger Michell połączył początkową scenę z końcową – odbiegając co prawda od treści książki, ale robiąc to z taką gracją i sensem (scena końcowa nawiązuje do rozmowy przy stole podczas jednego z przyjęć), że nie mogłabym sama zaproponować lepszego rozwiązania dla tak pięknej historii miłosnej.

Mustang

„Czegóż płaczesz? – staremu mówił czyżyk młody –

Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody”.

„Tyś w niej zrodzon – rzekł stary – przeto ci wybaczę;

Jam był wolny, dziś w klatce – i dlatego płaczę”.

Film „Mustang” w mojej ocenie to arcydzieło kina współczesnego. Film wzruszający, zmuszający do refleksji, na długo pozostający w pamięci widza. Temat tabu został przez Deniz Gamze Ergüven (młoda reżyserka pochodzenia tureckiego) przełamany – wszędzie tam gdzie wkrada się fanatyzm, który narzuca młodemu człowiekowi podejmowanie niechcianych przez niego wyborów, tam granica pomiędzy religią a zbrodnią zostaje zatarta. Czy w imię tradycji można bezkarnie kobiecie odbierać godność?

Podobny obraz

W filmie Deniz próżno szukać moralizatorskiego tonu, wskazówek czy rekomendacji. Z pewnością nie są ujawnione wprost. Pięć sióstr dziesięć lat temu straciły rodziców. Wychowała je babcia o względnie liberalnym na tle swoich sióstr podejściu do edukacji młodych panien. Dziewczynki dorastają. Po szkole czasem spędzają czas z chłopcami. Pewnego dnia ich wspólne zabawy zostają zaobserwowane przez jedną z mieszkanek miasteczka. Wybucha skandal. Próbując w jak najlepszy sposób pomóc dziewczynkom, babcia pragnie załagodzić sytuację z ich wujem, wprowadzając nowe zasady – a zgodnie z nimi dziewczynki przestają chodzić do publicznej szkoły, odebrane zostają telefony, komputery (możliwość jakiekolwiek kontaktu ze światem rówieśników – poza rozmowami przez okno). Są pod ścisłym nadzorem do momentu wydania ich wszystkich za mąż. W tym momencie rozpoczyna się prawdziwy dramat – rozpaczliwa walka o godność, walka Dawida z Goliatem. W świecie gdzie uroda, umiejętność gotowania i dziewictwo są najwyższą walutą, dziewczynki stają się jedynie towarami. Wrażliwość dziecka, pasja odkrywania, snucie marzeń – to wszystko zostaje wymienione na poczucie przynależności do męża w ramach sztywnych zasad. Odebrana zostaje im wolność a ręka każdej z nich zostanie podarowana pierwszemu, chętnemu mężczyźnie. Czy los dla każdej z nich będzie łaskawy a mąż obdarzy ją szczerym uczuciem i szacunkiem?

Historia opowiadana jest z perspektywy najmłodszej z sióstr – Lale, tytułowego Mustanga. Lale pamięta słodki smak beztroskiego dzieciństwa i nie zamierza zbyt łatwo poddawać się nowym regułom gry. Film Mustang to swoisty hołd złożony nieposkromionej pasji życia, energii młodości, odkrywaniu siebie, dorastaniu. Film został bardzo chłodno odebrany przez środowisko filmowe w Turcji ze względu na …zbyt erotyczne przedstawienie dziewczynek. Reżyserka swój film wystawiała na festiwalach jako kino francuskie.

Serial Vinyl

Za namową znajomych zaczęłam oglądać serial „Wersal”, czeka na mnie kolejny sezon „Wikingów”, gdzieś po drodze przykuł moją uwagę „Mr Robot”, lecz tylko „Vinyl” zainspirował mnie do napisania krótkiego tekstu. A teraz powoli – dlaczego Vinyl jest tym, co chcielibyście obejrzeć nawet w sobotni wieczór?

Jeżeli kojarzycie jakikolwiek film Martina Scorsese to uwierzcie mi, że „tu” w każdej scenie widać rękę mistrza. Zaskoczenie? W projekcie uczestniczył Mick Jagger oraz Terence Winter. Ostatniego [ jak i pierwszego z nich] z nich możecie kojarzyć chociażby z „Boardwalk Empire”, również produkcji HBO. Drugs, Sex and Rock’n’Roll – zacznijmy od tego, że serial opowiada o burzliwych losach szefa amerykańskiej wytwórni muzycznej działającej w latach 70tych ubiegłego wieku. Główną rolę Richiego Finestry powierzono Bobbieu Cannavale i jeżeli skusicie się na obejrzenie pilotażowego odcinka przyznacie mi rację – Drogi Bobby jest na pewnej drodze do zdobycia wielu nagród filmowych. Jedna z najlepszych kreacji ostatnich kilku lat. Towarzyszy mu urocza Olivia Wilde. Olivia zabłysnęła w roli niepokornej Trzynastki w „Dr House”. Od tamtej pory proponuje jej się role tajemniczych i efemerycznych kobiet, które stanowią  pociągającą zagadkę. W „Vinyl”, grana przez nią postać Devon, jest zarówno krucha jak i silna, zarówno destrukcyjna jak i inspirująca, nostalgiczna wobec przeszłości jednakże odważnie spoglądająca w przyszłość. Jest ciekawie.

Dziewczyna z Fabryki? Devon mogła wybrać każdego, wybrała początkującego w branży muzycznej niepozornego gościa o imieniu Richie

Podoba mi się Juno Temple w roli Jamie Vine, aczkolwiek konflikt pomiędzy nią a którąś z głównych z postaci wisi w powietrzu. Pani Jamie jest niezwykle ambitną asystentką szefa wytwórni i dla tej pani kariera to najwyraźniej cel sam w sobie. Posiada pewną wrażliwość muzyczną i wystarczające zasoby tupetu, by z tej malutkiej kobietki uczynić w przyszłości jedną z kluczowych postaci dla firmy.

Jamie, oj Jamie jesteś zdecydowanie za piękna i za ambitna aby w tym filmie być wyłącznie asystentką.

Kupuję ten typowy dla Scorsese czarny humor oraz balansowanie na granicy rzeczywistości z jawą senną. W pierwszym odcinku, po awanturze z Devon, Richi przypadkiem doznaje iluminacji na koncercie zespołu „Dolls” – można wręcz powiedzieć, że było to mocno uderzające olśnienie. Jeżeli do dobrej fabuły, ciekawych kreacji aktorskich, klimatu lat 70 dodamy muzykę nie ma drogi ucieczki – musimy pokochać ten serial.